2027 Kia Telluride — to już nie kolejne odświeżenie, lecz całkowicie nowe, drugie pokolenie dużego, trzyrzędowego crossovera dla rodziny, dalekich podróży i holowania. Najważniejsza zmiana dotyczy nie tylko stylistyki: bazowy silnik 2,5 l turbo generuje 274 KM i 422 N·m, a nowy turbo-hybrydowy układ napędowy oferuje 329 KM i 460 N·m, czyli auto stało się jednocześnie nowocześniejsze, przestronniejsze i — w wersji hybrydowej — wyraźnie bardziej opłacalne w codziennym użytkowaniu.
Ten Telluride jest dla tych, którzy realnie potrzebują trzech rzędów, pełnowymiarowego trzeciego rzędu, dużego bagażnika i zapasu momentu pod obciążoną rodzinę albo przyczepę. To nie najlepszy wybór do wąskich miejskich podwórek, dla osób szukających już wieloletnio sprawdzonej niezawodności nowej generacji albo chcących minimalnego spalania właśnie w wersji benzynowej.
Model i jego miejsce na rynku
Telluride gra w segmencie dużych, rodzinnych crossoverów, gdzie klient zwykle wybiera nie emocjami, a przestrzenią użytkową, wygodą trzeciego rzędu, zużyciem paliwa i poziomem wyposażenia. Jego bezpośredni rywale to Hyundai Palisade, Toyota Grand Highlander i Honda Pilot.
Mocną stroną modelu jest połączenie dużych gabarytów, wnętrza 7- lub 8-osobowego, dobrego zestawu systemów bezpieczeństwa oraz wersji pod różne scenariusze. Jeśli potrzebujesz uniwersalnego auta rodzinnego bez wchodzenia w segment premium, Telluride wygląda bardzo logicznie. Jeśli liczy się kompaktowość i łatwe parkowanie na co dzień — to już nie jego teren.
Generacje i historia modelu
Pierwsza generacja Telluride jest obecna od 2019 roku, a w latach modelowych dla głównego rynku obejmuje faktycznie okres do 2026. Rok modelowy 2027 otwiera drugą generację, czyli nie mówimy o liftingu, a o nowym samochodzie z innym zestawem napędowym, zmienioną geometrią nadwozia i wersją hybrydową w gamie.
Dla kupującego jest to ważne z dwóch powodów. Po pierwsze, akcesoria i kompatybilność elementów nadwozia trzeba sprawdzać właśnie pod nową generację. Po drugie, długoterminowe statystyki niezawodności dla rocznika 2027 nie są jeszcze zbudowane, więc model trzeba oceniać bardziej przez pryzmat techniki, układu konstrukcyjnego i pierwszych opinii z praktyki, a nie wieloletniej reputacji.
Silniki i skrzynie biegów
W 2027 Telluride nie ma dużego zamieszania z silnikami: albo benzynowy 2,5 l turbo, albo 2,5 l turbo-hybryda. Ale różnica między nimi jest odczuwalna i pod względem momentu, i spalania, i logiki wyboru.
| Wersja | Układ napędowy | Skrzynia i napęd | Wniosek praktyczny |
|---|---|---|---|
| Benzynowa | 2,5 l turbo, 2 497 cm³, 274 KM, 422 N·m | 8-biegowa automatyczna, napęd na przód lub 4x4 | Przyzwoity zapas momentu, holowanie do 2 268 kg, ale spalanie 10,7–12,4 l/100 km w zależności od wersji |
| Hybrydowa | 2,5 l turbo-hybryda, bateria 1,65 kWh, 329 KM, 460 N·m | 6-biegowa automatyczna, napęd na przód lub 4x4 zależnie od wersji wyposażenia | Lepszy balans na co dzień: mocniejszy ciąg i 6,7–7,6 l/100 km w typowych danych katalogowych |
Krótko: hybryda wygląda na najciekawszą wersję do miasta, na trasę i rodzinne wyjazdy — jest nie tylko oszczędniejsza, ale też mocniejsza. Wersja benzynowa ma sens, jeśli zależy Ci na prostszym układzie bez hybrydowej „nadbudowy”, większej masie holowanej albo na odmianie X-Pro, która jest dostępna tylko z silnikiem benzynowym.
Nadwozie, wymiary i zawieszenie
Telluride zachował format dużego crossovera z nadwoziem samonośnym, a nie ramowego SUV-a. Z przodu jest tu zawieszenie McPherson ze stabilizatorem, z tyłu — wielowahaczowe. Dla części wersji deklarowane są wzmocnione amortyzatory, a X-Pro dostaje nie dekoracyjny pakiet, tylko realne dodatki terenowe: elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy, tryby nawierzchni, punkty holownicze i zwiększony prześwit.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Rozstaw osi | 2 969 mm |
| Długość | 5 060 mm |
| Szerokość | 1 989 mm |
| Wysokość | 1 765–1 816 mm zależnie od wersji |
| Prześwit | 188 mm standardowo, 231 mm w X-Pro |
| Bagażnik wersji benzynowej | 631,5 l za trzecim rzędem, 1 379,0 l za drugim, 2 528,7 l za pierwszym |
| Bagażnik hybrydy | 603,1 l za trzecim rzędem, 1 350,7 l za drugim, 2 500,4 l za pierwszym |
| Liczba miejsc | 7 lub 8 miejsc |
Z liczb widać jedno: to naprawdę duże auto rodzinne. Trzeci rząd nie jest tu „na wszelki wypadek”, tylko użyteczny w realnym życiu, ale trzeba za to zapłacić dużym promieniem zawracania, szerokością nadwozia i większymi wymaganiami co do miejsca parkingowego.
Wnętrze, komfort i bezpieczeństwo
Wnętrze to jeden z powodów, by patrzeć właśnie na Telluride. Drugi rząd jest bardzo przestronny, a trzeci nie wygląda na dziecięcy „z resztek”. Dla rodziny ważne jest też to, że dostępne są konfiguracje 7- i 8-miejscowe: jedni wolą osobne fotele w drugim rzędzie, inni bardziej potrzebują posadzić osiem osób.
W multimediach zapowiedziano ekran 12,3 cala z nawigacją oraz bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto. W bezpieczeństwie pakiet również jest mocny: jest rozbudowany zestaw systemów ostrzegania przed kolizją, kamera 360 i monitorowanie martwego pola. Z praktycznych minusów pojawiają się już uwagi do dotykowego sterowania klimatyzacją oraz niezbyt czytelnych w ciemności oznaczeń części przycisków.
Codzienna eksploatacja
Na co dzień Telluride najlepiej sprawdza się jako rodzinny crossover na trasy i do miasta. Hybryda pasuje tu szczególnie dobrze: spala mniej, ma lepszy zasięg, a pod względem dynamiki nie sprawia wrażenia kompromisu. Wersja benzynowa też nie jest słaba, ale oszczędną nazwać jej nie sposób.
Z praktyki wyboru warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, X-Pro daje realny plus na szutrach, na kempingu i przy holowaniu, ale jego opony są głośniejsze na asfalcie. Po drugie, model jest bardzo nowy, więc przed zakupem warto sprawdzić konkretny egzemplarz po VIN pod kątem wczesnych akcji serwisowych. Po trzecie, dla hybrydy jest jeszcze za wcześnie na wnioski o długiej trwałości: pierwsze opinie już są, ale statystyka wciąż jest mała.
Mocne i słabe strony
| Plusy | Minusy |
|---|---|
| Bardzo przestronne wnętrze i duży bagażnik nawet jak na format trzyrzędowy | Duże nadwozie nie każdemu ułatwia życie w mieście i na ciasnych parkingach |
| Hybryda łączy mocny ciąg z umiarkowanym zużyciem paliwa | Wersja benzynowa spala paliwo bez rekordów oszczędności |
| Dobry zestaw bezpieczeństwa i nowoczesne wyposażenie już w bazowych wersjach | Są wczesne akcje serwisowe, a długoterminowa niezawodność nowej generacji nadal nie jest jasna |
| X-Pro ma praktyczne modyfikacje do terenu i holowania | W X-Pro na asfalcie jest więcej hałasu od opon |
| Wybór między wnętrzem 7- i 8-miejscowym | Dotykowe sterowanie klimatyzacją nie wszystkim odpowiada |
Z perspektywy właściciela mocne strony Telluride są bardzo przyziemne: łatwo posadzić dzieci i dorosłych, jest miejsce na wózek, walizki lub sprzęt, a w hybrydzie mniej boli temat spalania. Słabe strony też są czytelne: to duży samochód, a nowa generacja nie została jeszcze sprawdzona przez czas.
Tuning i akcesoria
Dla Telluride tuning ma sens nie jako „show car”, tylko jako dopasowanie pod realne, rodzinne użytkowanie. Przede wszystkim warto myśleć o ochronie wnętrza, wygodzie jazdy w deszczu i rozszerzeniu możliwości przewozowych, bo właśnie w tych scenariuszach duży, trzyrzędowy crossover pracuje na co dzień.
Co warto sprawdzić dla tego modelu
- Gumowe dywaniki do kabiny — najbardziej praktyczny dodatek do auta z drugim i trzecim rzędem, gdzie brud i wilgoć zbierają się bardzo szybko.
- Deflektory szyb — przydatne do wietrzenia w deszczu, na trasie i podczas podróży, gdy wnętrze bywa często w pełni zajęte.
- Bagażniki i belki dachowe — logiczny wybór, gdy trzy rzędy są zajęte przez pasażerów i trzeba przenieść część rzeczy na dach.
Z modyfikacjami lepiej tu nie przesadzać. W rodzinnym Telluride ważniejsza jest nie „efektowność”, tylko to, by akcesoria nie utrudniały dostępu do kabiny, nie zwiększały hałasu i nie komplikowały codziennej eksploatacji.
Wnioski
2027 Kia Telluride wypada bardzo mocno tam, gdzie od crossovera wymaga się przestrzeni, sensownego trzeciego rzędu, bezpieczeństwa, uciągu i zapasu na podróże. Wersja hybrydowa wygląda na najlepszy wybór dla większości rodzin, a benzynowy X-Pro ma sens dla tych, którzy regularnie jeżdżą po kiepskich drogach albo ciągną przyczepę.
Najważniejsze zastrzeżenie jest proste: to zupełnie nowa generacja, więc ostateczne wnioski o trwałości są jeszcze przed nami. Materiał opiera się na realnym doświadczeniu doboru, praktyce i rzeczywistych scenariuszach użytkowania — i właśnie z tej perspektywy Telluride 2027 wygląda na jednego z najsilniejszych dużych rodzinnych crossoverów w swojej klasie, ale nie na uniwersalnie właściwy wybór dla wszystkich.
Zalety i wady
Bardzo przestronne wnętrze z naprawdę użytecznym trzecim rzędem: można w nim przewozić nie tylko dzieci, ale też dorosłych. Dla dużej rodziny to praktyczniejsze niż wiele innych trójrzędowych crossoverów.
Duży bagażnik nawet w konfiguracji trzymiejscowej pozwala normalnie jechać w podróż bez ciągłego kompromisu z bagażem. Jest to szczególnie wygodne, gdy kabina jest zajęta przez wszystkich pasażerów.
Wersja hybrydowa łączy wyższą moc i lepszą ekonomię niż бензинова. W codziennym użytkowaniu daje to mocną dynamikę bez wyraźnej dopłaty w paliwie.
Jest wybór między 7- i 8-miejscowym wnętrzem, więc samochód można dopasować do różnych scenariuszy — albo większy komfort dla pasażerów, albo maksymalną pojemność. To przydatne dla rodzin o różnych potrzebach.
Wersja X-Pro ma nie dekoracyjne, lecz praktyczne dodatki na złe drogi i holowanie: zwiększony prześwit, elektronicznie sterowany mechanizm różnicowy i punkty holownicze. Na wyjazdy poza miasto to odczuwalny plus.
Nadwozie jest duże, dlatego w mieście Telluride jest niewygodny na ciasnych parkingach i w wąskich podwórzach. Do codziennego manewrowania to nie jest najwygodniejszy format.
Wersja benzynowa nie wygląda na oszczędną: zużycie paliwa podano na poziomie 10,7–12,4 l/100 km w zależności od wersji. Jak na duży rodzinny samochód jest to oczekiwane, ale nie tanie.
Model jest bardzo nowy, więc długoterminowa niezawodność nie została jeszcze potwierdzona statystykami. Przed zakupem trzeba osobno sprawdzić konkretny egzemplarz pod kątem wczesnych akcji serwisowych.
W X-Pro jest też minus na co dzień: jego opony są głośniejsze na asfalcie. Może to irytować tych, którzy większość czasu spędzają w mieście lub na trasie.
Sterowanie klimatyzacją dotykowo i część przycisków w ciemności mogą być niewygodne w obsłudze. To drobiazg, ale w codziennym użytkowaniu jest zauważalny.









