Rzeźbiarz w drewnie + gałka zmiany biegów = dzieło sztuki. Na tych uroczych wyrobach nie znajdziesz napisów «Made in...», bo powstają w Europie. Wykonane przez utalentowanego człowieka, który dodatkowo kocha samochody.
Andrij Cz. z dyplomu jest prawnikiem, a z zawodu – bez przesady – znakomitym mechanikiem, rusznikarzem, artystą-rzeźbiarzem w kamieniu i drewnie. «Wszystko, co w aucie jest z plastiku, można zastąpić drewnem» – twierdzi Andrij. Trudno w to uwierzyć, dopóki nie zobaczysz wykonanych przez niego obszyć kierownicy, gałek do skrzyni biegów, elementów wnętrza. Z samochodu jego znajomej ukradziono radio – wyrwano je, niszcząc plastikową podstawę. Po długich i beznadziejnych poszukiwaniach zamiennika uszkodzonej części Andrij wykonał z dębu luksusową ramkę-wstawkę – w którą harmonijnie wpasował się «Pioneer». A żeby powstał, jak to mówią, komplet, wyrzeźbił też uchwyt dźwigni zmiany biegów z tego samego materiału – głowę lwa z nefrytowymi oczami.
Patrzysz na to piękno i na pewno – «humor ci się poprawi». Najczęściej Andrij rzeźbi właśnie gałki zmiany biegów, i to najróżniejsze: może to być głowa jakiegoś zwierzęcia, fantastycznego potwora albo po prostu ornament. Na jeden wyrób schodzą dwa–trzy wieczory. Najbardziej pracochłonna jest obróbka wnętrza: trzeba dobrać metalową rurkę i ręcznie naciąć gwint. Początkowo myślał sprzedawać po 10–20 j.u. za sztukę, ale jako człowiek o hojnej duszy wszystko rozdał przyjaciołom i znajomym. «Rzeźbienie w drewnie to nieporównywalna przyjemność» – mówi mistrz.
Szkoda, że na ukochane zajęcie katastrofalnie brakuje czasu – troska o codzienny byt rodziny, w której są dwie córki, spycha twórczość na dalszy plan. Ktoś może uznać to za zbytek, ale przyznajcie: dotykać dłonią ciepłego drewna jest o wiele przyjemniej niż martwego, obojętnego plastiku. A jeśli to twoje – według zodiaku druidów – drzewo, to można jeszcze naładować się energią w samochodzie.
Możesz też obejrzeć podobne prace dekoracji pod drewno w dziale "akwadruck"
Czasopismo "Za kerbom"


