Każdy miłośnik motoryzacji choć raz zastanawiał się, jak nadać swojemu samochodowi bardziej drapieżny i zuchwały wygląd. Odpowiedni tuning nadwozia potrafi całkowicie zmienić odbiór auta — ze zwykłego „cywilnego” staje się prawdziwym ulicznym wojownikiem. I wcale nie trzeba wydawać setek tysięcy: wiele zmian można wykonać samodzielnie lub za rozsądne pieniądze.
Główne kierunki agresywnego stylu
- Obniżenie prześwitu: Sprężyny obniżające -30…-50 mm lub coilovery sprawią, że sylwetka będzie niższa i groźniejsza.
- Poszerzenia nadkoli i zestawy body kit: Szeroki bodykit (zderzak przedni z dużymi wlotami powietrza, progi, dyfuzor) wizualnie powiększa auto i dodaje mu „mięśni”.
- Czarne lub brązowe felgi: Im większa średnica (od 18") i ciemniejszy kolor — tym groźniej wygląda auto. Idealnie — matowa lub błyszcząca czerń.
- Spojler i skrzydło: Nawet niewielki „kaczy ogon” na klapie bagażnika lub karbonowe skrzydło wyraźnie zmienia tył samochodu.
- Usunięcie chromu: Oklejenie lub pomalowanie wszystkich chromowanych elementów na czarno (mat lub połysk) — jeden z najtańszych i najbardziej efektownych zabiegów.
- Czerwone zaciski hamulcowe i naklejki: Jaskrawoczerwone zaciski + kilka akcentowych pasków lub logotypów dodają sportowego charakteru.
- Przyciemnianie szyb: Maksymalne dozwolone przyciemnienie sprawia, że auto wygląda tajemniczo i groźnie.
Szybkie i tanie triki
- Okleiny karbonowe na słupki lub nakładki na lusterka;
- Czarna kratka chłodnicy zamiast fabrycznej;
- Montaż końcówek wydechu o dużej średnicy.
Najważniejsza zasada — wszystko musi wyglądać harmonijnie. Przesada z bodykitami lub felgami może zamienić auto w kiczowaty i nieestetyczny projekt, zamiast w stylowe, agresywne sportowe auto.